• Tymczasem u nas…
  • Się było
    • Europa
      • > Europa
      • Luksemburg 2026
      • Portugalia 2026
      • Hiszpania 2026
      • Szwajcaria 2024
      • Liechtenstein 2024
      • Włochy 2024
      • San Marino 2024
      • Monako 2024
      • Cannes 2024
      • Andora 2022
      • Hiszpania 2022
      • Kraje nordyckie 2021
      • 2011-2020
        • Winden 2020
        • Kraje bałtyckie 2020
        • Czechy 2019
        • Niemcy 2019
        • Islandia 2018
        • Rzym 2017
        • Watykan 2017
        • Madryt 2016
        • Budapeszt 2016
        • Belgrad 2015
        • Lizbona 2015
        • Norwegia 2015
        • Turcja 2014
        • Paryż 2014
      • 2008-2010
        • Londyn 2010
        • Wielka Brytania & Irlandia 2008
    • Azja
      • > Azja
      • Jordania 2020
      • Izrael 2020
      • Armenia 2019
      • Gruzja 2019
      • Kazachstan 2018
      • Kirgistan 2018
      • Cypr 2018
      • Nepal 2017
      • Abu Dhabi 2017
      • Oman 2016
      • Dubaj 2016
      • Sri Lanka 2015
      • Turcja 2014
      • Singapur 2013
      • Tajlandia 2013
      • Malezja 2013
      • Chiny 2011
    • Afryka
      • > Afryka
      • Wysypy Kanaryjskie 2024/25
      • Wyspy Kanaryjskie 2023
      • Namibia 2017
      • Botswana 2017
      • Victoria Falls 2017
      • Madera 2015
      • Tunezja 2007
    • Ameryka Południowa
      • > Ameryka Południowa
      • Chile 2016
      • Boliwia 2016
    • Ameryka Północna
      • > Ameryka Północna
      • Panama 2019
      • Kostaryka 2019
    • Australia i Oceania
      • > Australia i Oceania
      • Wyspa Wielkanocna 2016
      • Australia 2012
  • Mapa
  • Różne takie
    • Komiks
    • Prackacje
    • Okiem kamery
    • Niby-przewodnik
    • Różności
  • Kim jesteśmy

W podróży. Od czasu do czasu

Wcześniejszy wpis

Koniec lata na Słowacji

Europa, Słowacja 2026 - 26 września 2026

Wstyd się przyznać, ale nie byliśmy nigdy na Słowacji. Ostatnie dni kalendarzowego lata kuszą dość dobrymi prognozami, więc pakujemy samochód i ruszamy do wioski Svätý Kríž niedaleko Liptowskiego Mikulasza.

Niedziela

Ruszamy w Wysokie Tatry, ale mając świadomość, że jesteśmy tylko leszczami Z Niziny Szczecińskiej, nie zamierzamy od razu udowadniać sobie, że jakimi jesteśmy górołazami. Dziś przed nami niewymagający szlak na Popradské Pleso, czyli po naszemu Popradzki Staw. Ponoć w połowie września jest już mało ludzi. No cóż – mamy chyba inne standardy, bo zazwyczaj mijamy na szlakach kilka, może kilkanaście osób (albo nikogo), a tu są setki. Co się zatem dzieje w środku sezonu, trudno nam sobie wyobrazić. No, ale nie ma co się dziwić – słońce świeci, a widoki na najwyższe części Tatr są przecudne.









Poniedziałek

Pada, siąpi, chmury nisko. Dzisiaj nie ma co pchać się w góry. Można połazić ewentualnie w dolinach, ale w tej okolicy widziano kilka dni temu niedźwiedzie żerujące na borówkach i nie uśmiecha nam się na nie wpaść przypadkiem. Zwiedzamy Liptowski Mikulasz, odwiedzamy Janosika i zaglądamy nad „jezioro” Liptovska Mara, które jest drugim co do wielkości i objętości zgromadzonej wody zbiornikiem zaporowym Słowacji. Jest mokro, ale przynajmniej nikt nas nie zjada.




Wtorek

Słowacki Raj – taką sobie nazwę przyjął ten Park Narodowy, ale jeśli macie lęk wysokości, albo po prostu czujecie się niepewnie na drabinkach i metalowych stopniach bez poręczy, to nie będzie to raczej rajskie doznanie. Idziemy się na na szlak Suchá Belá, wiodący „Suchą Białą” rzeką/potokiem. Teraz rzeczywiście może ze 20-30 osób mijamy na trasie. Co jakiś czas trzeba się wdrapać po drabinie, ale najgorsze dla Sabiny okazują się drabiny poziome – nogi nieco miękną i dobrze, że Piotr trzyma za rękę. Ufff… Dobrze, że powrót nudnym, prostym szlakiem w dół.






Środa

Svätý Kríž leży w dolinie między Tatrami Wysokimi, a Niskimi. Dziś czas odwiedzić te drugie. Z samego rana wjeżdżamy kolejką pod Chopok i w 5 minut zdobywamy szczyt 2024m n.p.m. – tacy z nas alpiniści, he, he. Mimo słońca, jest zimno, bo lodowaty wiatr hula na całego. Potem grzbietem ruszamy na najwyższy szczyt tego pasma – Dziumbier (2040m n.p.m.). Po tej stronie już tak nie wieje, a słońce ostro daje czadu. Widoki rudo-czerwonych pagórków i zielonych kotłów są niesamowite. Dalej widać Liptovską Marę, a jeszcze dalej, jak na wyciągnięcie ręki są Wysokie Tatry – podziwiamy skaliste, poszarpane Rysy i Gerlach. Wow! Sami nie wiemy, czym zasłużyliśmy na tak wspaniałą pogodę i widoki. W drodze powrotnej słyszymy świstaki, ale nie możemy ich dostrzec – nieźle się pokamuflowały.













Czwartek

Dosyć tego dobrego – znowu pada, ale nie narzekamy. Śpimy dłużej, leniwe przedpołudnie. Czytamy, że gdzieś tu jest jakiś ciekawy, drewniany kościół i chcemy go zobaczyć. Tak, wiemy co sobie myślicie – od kiedy to oni zwiedzają kościoły? Ale ten jest wyjątkowy na skalę środkowej Europy – powstał kilka kilometrów stąd pod koniec XVIII w, a w XXw, kiedy miała powstać Liptovska Mara został rozebrany i na nowo złożony właśnie w Svätý Krížu. Nieźle, co?



Piątek

To był fajny wypad do Słowacji – 57. kraju na naszej liście.  Na 5 dni wrześniowego, posezonowego urlopu, mieliśmy przepiękne trzy dni na trekking, trochę deszczu i – co najważniejsze – ani jednego osobistego spotkania z niedźwiedziem. Uznajemy więc wyjazd za sukces. Było smacznie i było śmiesznie. Czas się zbierać.




 

Tagi | Europa, Słowacja
 2

Podziel się naszym wpisem!

Wcześniejszy wpis

Przeczytaj również

F jak Fiesta!

24 stycznia 2025

Destrukcyjne siły wulkanu

25 marca 2025

Karnawał w (Vecinda)Rio

16 marca 2023

Video podróże od czasu do czasu

Śledż nas na…

  • Facebook
  • Instagram
  • YouTube

Poczęstuj Walizkę herbatką :)

Jeżeli spodobała Ci się nasza strona, możesz poczęstować Walizkę herbatką, aby nabrała sił na kolejne podróże!

KLIKNIJ LUB ZESKANUJ KOD

Uwaga ciasteczka!

Strona www.wpodrozy.net.pl zapisuje pliki cookie na Twoim komputerze. Pozostając na tej stronie, wyrażasz na to zgodę. Więcej o polityce cookies.

Śledź nas na FB

Nasze przygody na Instagramie

Ostatnie wpisy

  • Koniec lata na Słowacji26 września 2026
  • Kraj Basków i Wielkie Księstwo Luksemburga17 czerwca 2026
  • Hulaj na bulaj31 maja 2026
  • Poza sezonem28 maja 2026

© W podróży. Od czasu do czasu