Niestety musimy lekko zmodyfikować trasę. Zarezerowany przez nas samochód z napędem 4×4 miał wypadek, chyba dość poważny bo nie zagwarantują nam nowego samochodu za 2 miesiące. Ze względu na to, że w innych wypożyczalniach campery 4WD są znaczenie droższe, postanowiliśmy zrezygnować z tej opcji i przedłużyć wynajem zwykłego campera. Dzięki temu zyskaliśmy dodatkowy dzień na zwiedzanie, bo nie musimy pędzić od razu do Darwin po nowy samochód. W ten sposób od razu od Katherine odbijemy do parku Kakadu. Wyprawę na wodospady, gdzie wjazd mają tylko samochody z napędem na 4 kółka, zaliczymy jadąc z lokalnym biurem podróży.




