Z rana wybieramy się na szlak prowadzący do słynnych 25 źródeł. Jak zawsze w Funchal słonko i ciepło, a jak tylko wjeżdżamy w wyższe partie gór zaczyna się. Siąpi, kropi, mży, leje, dżdży, zacina, pada, kapie, napierdziela ze skosa… przez całe 5 godzin wędrówki. Nie jest fajnie. Nie ma deszczu tylko przez 1 km. Dlaczego? Bo idziemy tunelem. Zaraz za nim znowu to samo. Oczywiście po powrocie do Funchal piękna pogoda.

Kot zawsze zwącha kociarza, a kociarz kota.

wpid-img_8882.jpg

 

Dodaj komentarz