Dzisiaj krótko. Rajska plaża na wyspie Ko Lan, Go-Go Bary i Wielki Budda w Pattayi. Wieczorem nocny market i owady na kolację.

Byczymy się. Ileż można ganiać?! 🙂

[ADRENALINA DNIA]

Przejażdżka w trzy osoby (kierowca + my) taxi-motorem z Pattayi do Jomtien. Wiatr we włosach i strach w gaciach 🙂

[CIEKAWOSTKA KULINARNA]

  • Smażone larwy jedwabnika. Słone i trochę papierowe. Z makaronem albo ryżem byłyby lepsze 🙂
  • Cydr kukurydziano-miodowy. Jako fani cydru nie mogliśmy sobie odmówić.
  • Lody, drożdżówki, czy słodycze z fasolą to chyba oczywista oczywistość w Azji, więc wcześniej nie pisaliśmy.
 

3 odpowiedzi do Urlop podczas urlopu

  1. Przemek napisał(a):

    widzę, że urlop wami zawładnął i brak nowych zdjęć 🙂 odpoczywajcie sobie. albo nie ma internetu w domku na plaży. albo porwało was boliwijskie komando a Piotrek nie chciał zdradzić pinu?

    • S&P napisał(a):

      W drugi dzien w Jomtien nic sie nie dzialo. Mamy foty niezlej ulewy, wrzucimy pozniej. Jeden dzien zszedl na podroz do Malezji i tez nic sie nie dzialo – na FB wrzucilem fotki z mangowego raju.. Dzisiaj bedzie reaktywacja.

  2. Artur Szwedo napisał(a):

    Zrobiłem się głodny 😉

Dodaj komentarz