Ile znacie odmian marakuji? Tu jest ich podobno ponad 20. Próbujemy bananowej, pomidorowej, cytrynowej, ananasowej i jeszcze jakieś, ktorej nazwy nie pamiętamy. Smakują wszystkie podobnie, różnią sie stopniem kwaśności/słodkości. Są jeszcze dwa fajne owoce: filodendron o smaku ananaso-banan i anona (coś między bananem i mango). Jest też pałno bananów (rosną na każdym skrawku ziemi) i mango. Pytanie dlaczego lokalne owoce są droższe niż sprowadzane do Polski z Ameryki Pd.? Ogólnie ceny na Maderze są podobne do polskich, więc czemu banany kosztują od ok. 1,2€ do ok. 2€ za kg?
Inne dziwności: tuktuki jak w Azji, ubijaczki do masła w kształcie penisów, bilety do toalety, partia komunistyczna z sierpem i młotem, średnia wieku turystów 50+, lokalesi ubrani w grube kurtki, szaliki i kozaki, gdy na dworze 20°C. Do tego paprocie wielkości palm, mlecze i konwalie ogromne jak krzaki, czarne plaże. A na koniec chleb z mąki ziemniaczanej, który nie jest dziwny, ale za to pyszny 🙂

 

Dodaj komentarz