Kim jesteśmy

Nie sprzedaliśmy lodówki, ani nie rzuciliśmy pracy dla podróży.  Nie uważamy się za podróżników ani backpackerów, choć, owszem, zdarza nam się podróżować po różnych kontynentach z plecakami. Po prostu pewnego dnia postanowiliśmy zobaczyć trochę świata i z każdym kolejnym wyjazdem idzie nam to chyba coraz lepiej. Sabina „odrabia zadanie domowe”, tzn. szuka co-gdzie-jak, ustala trasę i rezerwuje noclegi oraz przede wszystkim czyha na tanie/tańsze loty. Piotr ogarnia całą część internetowo-techniczną, czyli dba o to, żebyśmy na totalnym odludziu mieli net w komórce i naładowane baterie, a gdzieś pod wulkanem wrzucili fotki na bloga. Jest też głównym kierowcą z bardzo dobrą orientacją w terenie, której brakuje Sabinie. Jednym słowem – uzupełniamy się.

Nie lubimy zwiedzać miast, uwielbiamy siedzieć na wioskach, łazić chłonąc przyrodę, podglądać miejscowych i próbować nowych smaków. Ograniczamy wydatki, ale nie kosztem bezpieczeństwa. Jak nam to się udaje możecie się przekonać czytając naszego bloga, który (z wyjątkiem kategorii “Różne takie”) powstaje na gorąco w podróży i jest efektem tego, co widzimy, robimy i czujemy w danym momencie. Bez cenzury, bez lansu, bez artykułów sponsorowanych. Piszemy dla Was z dżungli, pustyni, gór i wysp, w namiocie, lokalnym transporcie i na lotniskach.

Jesteśmy w podróży. Od czasu do czasu.