Jak zawsze gnijemy w Berlinie dłużej niż potrzeba, bo busik wyrabia się na trasie o godzinę krócej. Podziwiamy zatem świt nad berlińskim lotniskiem. W końcu trafiamy do Paryża, a tu „wariacki kraj i język idiotyczny”. Pamiętajcie „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz”? W Paryżu mamy tylko 5 godzin i zaliczamy na szybko następujące atrakcje: wieża Eiffla, Pola marsowe, Łuk triumfalny, Luwr, francuską bagietkę, katedrę Notre-Dame i ulicę ze sklepami komiksowymi. Nie zaliczamy natomiast: beretów z antenką, koszulek w paski, słitfoci z Jeanem Reno :-). Czekamy na lot do Stambułu i nogi wchodzą nam głęboko i boleśnie.

 

[POLAK POTRAFI]

Zapakować dwa plecaki do jednego wielkiego wora na śmieci i oddać go do przechowalni bagażu jako jedną sztukę. Tym sposobem zaoszczędza €7.

 

[POLAK NIE POTRAFI]

W magiczny sposób ominąć kolejek na wieżę Eiffela, które ciągną się na kilkaset metrów.

 

2 odpowiedzi do Ekspresowy Paryż

  1. horciu napisał(a):

    A gdzie selfie? I jak wrażenia z wizyty na kupiec złomu?

  2. S&P napisał(a):

    Mamy drobny problem z uploadem fotek, wiec może będzie później. A na wieżę nie wlezlismy, za malo czasu i za dużą kolejka 🙁

Dodaj komentarz